Internet jest jaki jest, a ludzie są jacy są… Gdybym nie potrafił zrobić W MIARĘ (nie cudownych, bo nie umiem) ładnych zdjęć to mógłbym sobie poprowadzić co najwyżej kota na smyczy, a nie bloga. Bez zdjęć nie ma szans, bo ileż można japę pokazywać? 😀 Podobnie jest na grupach, forach i innych różnych takich miejscach gdzie się chwalimy foteczkami. Jak robić najlepsze kolarskie zdjęcia? TEGO DOWIESZ SIĘ TUTAJ, WŁAŚNIE TUTAJ

Nie otrzymasz tu merytorycznych porad na temat fotografii, a sam tekst… dobrze radzę – weź z przymrużeniem oka, bo się jeszcze zgorszysz… To Janusz Kolarstwa, BLOG ROWEROWY Z PRZYMRUŻENIEM OKA. Przechodzimy zatem do meritum. Jak robić najlepsze kolarskie zdjęcia?

 Jak robić najlepsze kolarskie zdjęcia – mieszkaj w ładnych terenach

Jeżeli mieszkasz na pustyni i w Twojej okolicy najładniejszym okazem natury jesteś Ty to wiedz, że będzie ciężko ze zdjęciami. No chyba, że jesteś wyjątkowo ładnym okazem natury… Ale nie, wtedy tez nie – bo to się przecież może znudzić. Musisz zamieszkać w jakichś pięknych terenach, bo wtedy zdjęcia robią się same. U mnie jest w miarę ładnie, więc nie mam raczej problemu z foteczkami. Nie mieszkam na płaskoziemskich terenach, więc jest git. Jeżeli Ty nie mieszkasz w pięknym świecie, to zmień świat. Bywa.

Jeśli chcesz zaistnieć w kolarskim świecie, to musisz robić super zdjęcia. Teraz to się już nie liczy forma i kilometry 😀 Także punkt pierwszy – szukaj pięknych terenów! Na przykład możesz pojechać raz w życiu na jakieś Stelvio czy inne Gavio, narobić 17 tysięcy 835 zdjęć i mieć już na całe życie – można? Można. Ja tak nie robię, BO MIESZKAM W ŁADNIEJSZYCH TERENACH, A CO. Tak, uczę się doceniać to co mam.

 

ZDJĘCIA Z KIEROWNICĄ

Chcesz czy nie chcesz – musisz. Zdjęcia z kierownicą na pierwszym planie to absolutna podstawa kolarskich zdjęć. Czy to MTB, czy to szosa – musi być. Widzisz piękną prostą otoczoną miliardem zdjęć? Zatrzymaj się, powyginaj się jak idiota i zrób zdjęcie z kierownicą! 😀 Takie fotki dodają nam około 17% do bycia fajnym, 25% do średniej prędkości, a także 48% do fejmu. Tak jest i tego po prostu NIKT nie zmieni. Moja recepta na zdjęcia z kierownicą? Po prostu jak widzisz super drogę to się zatrzymujesz w miarę na środku i musisz jakoś wycelować telefonem (bo zazwyczaj się robi telefonem) tak, żeby było widać całą kierownicę i szeroki teren przed. Ja już opanowałem to na tyle, że dodaję akcencik – trzymam rękę na kierownicy i robię takie zdjęcia podczas jazdy. Nie próbujcie tego w domu, ja na początku wynajmowałem do tego kaskadera. Zwłaszcza nie polecałbym tego robić jak jeździcie w SPD 😀

Ja tutaj mam łatwiej – kupiłem sobie aparat z odchylanym ekranem, więc nie muszę się wyginać jak idiota do tego typu zdjęć. Już nie, bo kiedyś… Kiedyś musiałem.

Rób selfie!

Podstawą kolarskich zdjęć są selfiaczki. Jeżeli masz dość drogi rower, to staraj się robić je tak, żeby było go widać. Ja mam Krossa Vento 2.0, więc zazwyczaj moje selfiaki nie zawierają roweru mimo, że jest to najpiękniejszy rower na świecie, ale niestety nie jest zbyt medialny. Sorry Venti, nie jesteś Pinarello Dogma – nie nazbierasz mi lajków. Selfiaki muszą dokładnie pokazywać, że jesteście NA ROWERZE. Jakiś kask, lajkra czy coś. Uśmiechajcie się tez, bo przecież zawsze na rowerze jesteście uśmiechnięci na rowerze! Nawet wtedy, kiedy 3 minuty temu zrobiłeś 20 kilometrowy podjazd z nachyleniem 15%, zawsze. A tak serio, to faktycznie jestem zawsze uśmiechnięty na rowerowych zdjęciach, bo to jedyne co przychodzi mi do głowy jeśli chodzi o poprawę wyglądu xD

Selfie to absolutna podstawa w poradniku jak robić najlepsze kolarskie zdjęcia. A jeszcze jak ktoś jest urodziwy – NO ZAZDRO, wtedy fejm się robi sam 😀 I tutaj mam do Was wielką poradę – lepsze selfie, zdjęcie z kierownicą, ładnym widoczkiem, czymkolwiek niż sam screen ze Stravy, Endomondo czy innego programu. Jak wrzucasz coś na grupę taką jak nasza – Janusze i Grażynki Kolarstwa to wysil się chociaż proszę na jakąś fotkę 😉 Dostaliście już poradnik jakie 😀 A, że JANUSZE I GRAŻYNKI KOLARSTWA SĄ NAJPIĘKNIEJSI NA ŚWIECIE, to selfiaczki bardzo miło widziane!

Nakładki z programów!

Tutaj sprawa jest oczywista, przynajmniej jedno z kolarskich zdjęć z danego dnia musi zawierać nakładkę ze Stravy/Endomondo. Musi mieć. I nie będę Wam pisał dlaczego. PO PROSTU MUSI.

Teraz już na pewno wiedzie jak robić najlepsze kolarskie zdjęcia. Tak, Janusz bawi i óczy. To teraz aparaty i telefony w dłoń i ROBIĆ ZDJENCIA!

Zapraszam na Instagrama Janusza: