Jest jesień, to musi być zimno… Jest wiatr, deszcz i generalnie nic nam się nie chce, ale czy to powód do tego, żeby przestać jeździć na rowerze?! A w życiu, dzisiaj Janusze i Grażynki pokażę Wam jak się odpowiednio ubrać, żeby tę jesień jakoś przeżyć. I to na rowerze!

Wiadomo – wiatr, deszcz i tego typu przykre zjawiska atmosferyczne mocno zniechęcają nas do jazdy na rowerze… Nie wiadomo w co się ubrać, nie wiadomo czy nie będziemy chorzy i w ogóle nie wiadomo nic. Z pomocą jednak przychodzi do Was Janusz i wskaże Wam jak prawidłowo przygotować się do jazdy na rowerze w chłodne dni.

Warto jeździć na rowerze jesienią?

Mam nadzieję, że wśród nas nie ma osób, które odpowiedzą sobie na to pytanie „nie warto”. Proszę Was! Jesienią jest tak pięknie, że żodyn deszcz, żodna mrzawka, ani tym bardziej wiatr nie powinien nas odciągać od przejechania się na rowerze… Nawet godzinkę, pół.. dziesięć minut! Pomyślcie sobie, że pracujecie gdzieś w korpo, cały czas przy komputerze, a na koniec dnia nie dostarczycie swojemu mózgowi nawet trochę tlenu… Ja nawet o czymś takim nie chcę myśleć i Wam też nie radzę. Wiadomo, jak pada rzęsisty deszczz, to nie warto wychodzić, bo wtedy żadne ciuszki nam nie pomogą, ale kiedy jest „w miarę”, to dlaczego nie?

Weźcie też pod uwagę swoją formę – jeżeli regularnie jeździcie na rowerku i nagle przestaniecie, bo pada, bo wieje, bo mrzy albo bo jest ciemno to cała moc, forma i przygotowanie fizyczne pójdzie w niepamięć. I tutaj nie chodzi tylko o „zawodowców”, ale także takich, którzy nawet tylko codziennie dojeżdżają do pracy… Dzięki temu buduje się tężyzna fizyczna, a bez jazd – ona wróci do swojego poprzedniego, złego stanu.

Spójrzcie na te wszystkie jesienne kadry fotograficzne (nawet moje!) – czy nie są piękne? A wiecie, że możecie zrobić dokładnie takie same? Wystarczy tylko wyjść na rower, poruszać się i czasami zatrzymać przy pięknych, jesiennych barwach. Zdjęcia zrobią się same 😉 A przy okazji Wy nie będziecie leniuszkami, którzy po pracy wybierają tylko kocyk i ciepłe papcie. Na rower! Zapytacie pewnie: w czym? A no w tym, co wam teraz zaproponuję!

Góra na cebulkę!

Przyznam szczerze, że ja sam nie lubię za bardzo marznąć, być mokrym i generalnie kiedy pogoda nie sprzyja to najlepiej jest ubierać się „na cebulkę”. Kilka warstw i przy ewentualnej zmianie warunków można jedną warstwę zdjąć i nadal cieszyć się jazdą na rowerze. Polecam zna początek zaopatrzyć się w jakąś rowerową koszulkę z długim rękawkiem. (na przykład od Bikester). Wiadomo, sama koszulka nie wystarczy. Warto też założyć na siebie wygodną bluzę rowerową, a na sam wierzch kurtkę, która ochroni nas przed niespodziewanym deszczem i przemoknięciem. Doskonałą ofertą na jesień dysponuje sklep Bikester. Znajdziecie tam wszelkie potrzebne rzeczy do „zapakowania” swojego ciała na jesień zarówno dla Januszy jak i Grażynek.

A co z dołem?

Myślę, ze nie ma wśród nas zapaleńców jeżdżących na rowerze jesienią w krótkich spodniach… A jeśli są – podziwiam! Z kolei dla tych, którzy nie lubią marznąć proponuję zaopatrzenie się w długie spodenki rowerowe. Można tez oczywiście zakładać krótkie, a na wierzch na przykład bieliznę termoaktywną, ale myślę, że najlepszym rozwiązaniem będą dedykowane spodenki na rower – mniej zachodu i mniej rzeczy na sobie przy tym samym zabezpieczeniu ciepełka. Świetne spodenki (każdego typu!) ma w swojej ofercie sklep bikester.pl.

Podsumowując: na rowerze warto, a nawet trzeba jeździć zimą i jesienią! Dopóki nie zamarzamy i nie mamy łez w oczach przy wyjściu na zewnątrz powinniśmy utrzymywać dobrą formę i tężyznę fizyczną! Dla zdrowotności!

Ważne linki:

#smuganalustrze #brudnelustrowiemA cyknąłem sobie dzisiaj do pracy rowerkiem, jakoś mnie tak naszło 🙆‍♂️A dlaczego "…

Opublikowany przez Janusz Kolarstwa Niedziela, 4 listopada 2018

AKCJA CHARYTATYWNA

Echolaser na wyleczenie przerzutów

https://skarbonka.alivia.org.pl/malgorzata-mroczkowska?fbclid=IwAR05LMp8nJIdk-GtByb8iRIJ2xk4DKoP2lCp3d7evmrJnxnPbcZa2AyoqxM

Kategorie: Januszowe Porady

3 Komentarze

Krzysztof G. · 7 listopada 2018 o 15:17

Przyznam się, że uwielbiam jesienna aurę, można wtedy pooddychać tym świeżym, lekko wilgotnym powietrzem no i nie ma tak wielu rowerzystów wtedy 🙂

Aleksander · 9 listopada 2018 o 14:53

Świetny wpis! Bardzo lubię jeździć na rowerze, ale muszę przyznać, że w deszczową pogodę zwykłe ubranie się nie sprawdza.

Michał · 13 listopada 2018 o 07:50

Ja bardzo lubię jesienne pedałowanie, chociaż bez odpowiedniego ubrania można szybko nabawić się przeziębienia. Nie wiele potrzeba, kiedy jest się zgrzanym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *