Siemanko! Zima jest jaka jest, ale trochę osób na tych trenażerach śmiga, ale jest jeden mega poważny problem. Tańsze konstrukcje, zwłaszcza te mocowane na tylne koło są bardzo głośne i mogą zdrowo uprzykszać życie nam, sąsiadom i koledze, który mieszka 4 kilometry od nas. Jest jednak łatwy sposób, żeby to w jakiś sposób ograniczyć! Jak wyciszyć głośny trenażer?

Żeby nie zbudzić całego osiedla wystarczy zainwestować w dwie mega proste rzeczy, a także zadbać trochę o rower.

Mata pod trenażer

Absolutną podstawą, która powinna wliczona w koszta związane z zakupem trenażera jest mata pod trenażer. Bez tego całe wibracje, które wygeneruje (jakikolwiek) trenażer przejdą w podłogę, a później opanują całe osiedle, a jak dobrze pójdzie to przejmą całe miasto.

jak wyciszyć trenażer

fot. rowertour.com

Dobra mata pod trenażer może nie jest jakoś super tania (około 200 złotych), ale jej wpływ na wyciszenie trenażera jest zdecydowanie tego wart. Taki protip – jeżeli Twój trenażer nawet na macie zachowuje się jak młot udarowy to możesz jeszcze pod matę podłożyć takie wygłuszacze pod panele. Kupisz to w jakimś bricomarche czy innej castoramie za grosze. Też pomaga, stosowałem 😉 Nawet głupie postawienie trenażera na macie i na dywanie może pomóc. Brzmi absurdalnie, ale naprawdę działa 😉

No i mata też oczywiście ochroni Twoją podłogę przed niszczycielskim potem.

Opona do trenażera

Drugą odpowiedzią na pytanie – “jak wyciszyć trenażer?” jest zdecydowanie zaopatrzenie się w oponę do trenażera. Bez tego:

zniszczysz swoje opony rowerowe, nieważne czy są nowe czy stare – po kilku jazdach będą na śmietniku
załatwisz sobie zapaszki w jak w fabryce lub przetwórstwie gumy – guma będzie się ścierać i generować śmiertelny wręcz zapaszek,

Jak wyciszyć trenażer?

fot. rowertour.com

rolka, opona i cały trenażer będą się od tej gumy grzać i przegrzewać, a Ty będziesz marudzić, że coś Ci nie działa,
tarcie będzie większe, więc będziesz marudzić, że źle się jeździ,
i najważniejsze. OPONA DO TRENAŻERA GENERUJE DUUUUUUUUUUŻO mniej hałasu niż zwykła. To nawet nie ma żadnego porównania. Jeżdżąc na zwykłej oponie na trenażerze zapinanym na tylne koło możesz obudzić nawet kota. Kota, który śpi siedem pięter pod Twoim mieszkaniem. Opona do trenażera to absolutny must have!

Zadbaj o rower!

Może to niespodziewane, ale część hałasu podczas Twojej jazdy na trenażerze generuje Twój własny rower. Czy to słabo nasmarowany napęd, czy jakieś piszczące pedały, a może brud na korbie? Odpowiedzi może być wiele. Warto przed zapięciem roweru na trenażer odpowiednio go do tego przygotować. Zwłaszcza jego napęd – ja na przykład nie mam tak, że mój rower musi być idealnie czysty, ale o napęd naprawdę dbam, bo nie chciałbym się obudzić kiedyś z totalnie zniszczonym rowerem od tej strony 😉 Jakieś piski, jakieś otarcia, tarcia – to wszystko też generuje hałas na trenażerze.

Mi na przykład piszczą trochę pedały, przez co słychać czasami na filmach te dziwne piski – nie robię teraz tego, bo nie mam za co. Najpewniej skończy się to ich wymianą, ale przyczynę hałasu znam 🙂 Po prostu spójrz na rower i pomyśl czy nie możesz zredukować trochę dochodzących z niego dźwięków.

Wpadnij do partnera bloga! Zakupisz tam… wszystko, co potrzebne do roweru 😉

To takie moje kilka sposobów na wyciszenie trenażera. Myślę, że są mega pomocne! 😉 Zapraszam do czytania i oglądania serii o ZWIFT:

Alpe du Zwift: Najcięższy podjazd w życiu, serio
Kolejny PIĘKNY wyścig Janusza! 😀 Tour de Zwift Etap: 3!