Siemanko Janusze i Grażynki! No i nowi czytelnicy także – witam i o zdrowe pytam. Dzisiaj przedstawię Wam z jakim nastawieniem podchodzę do kolarstwa w tym roku. Co planuję, co chcę zrobić? Co zrobię? 😀 Przeczytaj tekst, a na pewno się dowiesz. Jedno jest pewne – wrzucam na totalny pełen lajt 😀

Oczywiste jest jedno – w tym roku zamierzam postawić na ciekawe materiały, lepsze zdjęcia i generalnie lepszą otoczkę moich rowerowych wypadów – chcę Was zaciekawić i zmotywować do śmigania!

Dużo gór

Pierwszym, jednym z najważniejszych punktów tego roku będą góry. Bez napinki, bez zdobywania koron (hehe wiecie, korona…) na Stravie, bez katowania się… Chcę po prostu robić mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo jazd w górach. Może uda się odwiedzić jakieś inne poza moimi okolicznymi Górami Sowimi? Byłoby super!

To będą wypady, które pokażą Wam jak tu jest pięknie 😉 Wypady sam, wypady z ekipą, wypady z Grażynką… 😉 Pokażę Wam te góry od jeszcze lepszej strony niż do tej pory. Mam też swój jeden osobisty cel na ten rok – po tym, jak zrealizowałem poprzedni cel, czyli 5000 kilometrów w roku (było ponad 7 tys) na tapet biorę przewyższenia (tak, bierze się na tapet, a nie na tapetę, tapeta to na ścianę…). Chciałbym zbliżyć się do granicy 100 000 metrów jazdy w pionie podczas roku.

Chciałbym też pobić swój rekord przewyższeń podczas jednej jazdy – do tej pory mam jakoś 2100m chyba, ale nie chce tego robić w sposób taki, że wiesz – podjadę cztery razy jedną przełęcz i już. Nie nie, chcę znaleźć na tyle dużo różnych podjazdów, żeby się wokół tych 3000m zakręcić 😀

Pod tym względem będzie na pewno grubo, ale bez napinki 😉 Wszak przy napinaniu się powstają zakwasy i ból dupy, a po co komu ból dupy?!

Fotografia

Poza rowerem pasjonuje się też fotografią i początkowo na blogu bardzo mocno te pasję łączyłem, ale z biegiem czasu jakoś to zaniknęło. Pojawiło się wiele postów z samymi selfiakami (takie oczywiście też będą, nie uwolnicie się tak łatwo od tej mordy :D), bo się najwyraźniej leniwy zrobiłem 😀

W tym roku, co już zresztą zacząłem robić na wypadach w tym roku, a Wy możecie zauważyć na profilu Janusza:

KOLEJNA STÓWKA ❤️ Dzisiaj wraz z kolegą ruszyliśmy na Tour de Mietków 😁 Co prawda bunkrów nie było, ale… Było fajnie 😁…

Opublikowany przez Janusz Kolarstwa Niedziela, 1 marca 2020

stawiam na więcej pięknych i przyjemnych dla oka fotek. Roweru, terenów, asfaltów, roślinek, budynków… Zależy co ciekawego się pojawi! Generalnie mam zamiar wykorzystać potencjał fotosprzętu, który mam, a także potencjał okolicy w jakiej mieszkam. Koniec z lenistwem! 😀

Możecie być pewni, że te fotki będą, bo poczyniłem inwestycję w tym kierunku (tak, te tajemnicze zdjęcia bez rąk :D), a pinionszki wiadomo, jak dla każdego Janusza – som warzne i nie mogom się zamarynować. Czy tam zmarnować. Zatem fotków będzie dużo. I ładne będą. I Grażynka będzie, bo będzie ze mną duuuużo jeździć!

Łączy się z tym też to, że nie zamierzam się napinać na jakieś średnie prędkości czy coś podczas swoich wypadów. Nawet już teraz robię setki ze średnią po 22 – 23 km/h, no i co z tego? 😀 Tak to będzie w tym roku. Bez NAPINKI.

Nowości

W 2020 zamierzam też próbować rowerowych nowości. Czy to nowe obszary do objechania… Może pojawi się jakieś MTB? Może pojawią się jakieś starty w zawodach? Zobaczymy. Na pewno nie odmówię sobie żadnych możliwości – czy to testów jakichś fajnych, ciekawych produktów, szans ciekawych współprac…

Podoba mi się to, że Wy w sumie cieszycie się razem ze mną jak coś uda mi się dostać do testów, zrecenzować, pokazać czy tam dostać na stałe – nie hejtujecie tego i to szanuję bardzo <3 Także możecie być pewni, że będzie tu trochę nowości, a jak już walnie boom.. To walnie mocno 😀 😀 Zdziwicie się! Ja pewnie też.

Podsumowanie

Tu po prostu będzie tak jak powinno być:

Po pierwsze – na wesoło,
Po drugie – bez napinki,
Po trzecie – z marzeniami,
Po czwarte – ładnie i ciekawie,
Po piąte – szczerze 😉

Tak to właśnie będzie. Pozostaniemy tym… Wyjątkowym miejscem w sieci, które nie jest kolejnym blogiem o regulacji przerzutki 😀 Idziemy naprzód! 😉

Aaaa… I bomb pewnie dużo będzie.

Pozdro Janusze i Grażynki!