Kto powiedział, że nie jeżdżąc nigdy na rowerze nie możesz zacząć? Kto powiedział, że masz tylko pracować i robić te wszystkie “kobiece” rzeczy? A do licha – kto powiedział, że masz sprzątać, prać, gotować czy coś? Pff, niech facet to robi. Ty idź na rower! Nie masz roweru? To kup! 😀 Jeżeli takie durne truizmy do Ciebie nie trafiają (i bardzo dobrze) to mam dla Ciebie listę powodów, dla których powinnaś jeździć na rowerze.

Czasami wydaje Wam się, że rower to tylko pot łzy i cierpienie. Wcale nie. Jest wiele powodów, dla których naprawdę powinnaś kupić rower.

Lista!

1. Baśkę z trzeciego piętra trafi szlag
Każdy z nas ma taką sąsiądkę/sąsiada, którą trafia cholera (teraz może korona?) kiedy widzi, że Ci się powodzi.
Jak to ma się do roweru? IDEALNIE SIĘ MA. Jeżdżąc na rowerze będziesz szczęśliwa, więc pozamiatasz tą zazdrośnicę z trzeciego piętra. Na bank. Musisz się tylko uśmiechać, ale to samo z siebie będzie.

2. Będziesz mogła legalnie wrzucać milion selfie
Kto z nas nie lubi selfiaczków? Nawet ja, jako facet je lubię. Ciężko jednak tak ciągle robić sobie selfie tak podczas codziennego życia. To znaczy można, ale bez przesady. Z kolei na rowerze? O ZOBACZCIE JAKI ŁADNY KAMYK – CYK. Zobaczcie, dziura na drodze! Cyk. POPATRZCIE, SZLABAN – CYK. I tak dalej, i tak dalej… Generalnie jeżeli jesteś kobietą, która lubi selfie – kolarstwo jest dla Ciebie. Tak zwane kolarstwo internetowe 😀

3. NOWE CIUCHYYYYYYYYYY
No i to jest prawdziwy, idealny, piękny powód, dla którego po prostu MUSISZ JEŹDZIĆ! Przecież jak kupujesz nowy rower to musisz IŚĆ NA ZAKUPY.. I kupić nowe ciuszki! Ojojoj, jak pięknie wygląda ta nowa kolekcja Rogelli! O jaka piękna koszulka w Stylowa.pro.. A jakie spodenki! A jaki piękny kask…No przecież możesz kupić tyle ciuszków… Na lato, na zimę…Po prostu bajka! 😀 Warto.

4. NOWE BUTYYYYYYYYYY
Przecież nie będziesz jeździć na nowym, pięknym rowerze w starych trampkach. Twój mąż/facet nie ma żadnego argumentu. Musisz kupić te piękne seledynowo-koperkowe szpilki buty rowerowe. Po prostu musisz je mieć, bo bez nich Twoja pasja nie ma sensu.

4.Będziesz fit
Wiadomo, że sport to zdrowie. Jak będziesz dużo jeździć na rowerze to i Twoje ciało się zmieni – zobaczysz. Nawet sam rower pozwoli Ci być po prostu zdrowszą i bardziej wysportowaną. To się przyda!

5. Pokażesz facetowi, że nie ma z Tobą żartów
Twój chłop tak ciągle jeździ, a jeśli podejmiesz temat wspólnych jazd to Cię wyśmiewa i mówi, że przecież i tak nie dałabyś rady? Teraz przed oczami powinnaś mieć sceny z “Rocky”, wtedy kiedy tytułowy bohater trenuje, biega po schodach i bije mięso.

Mięsa nie musisz bić, po schodach jeździć też Ci nikt nie każe, ale możesz pokazać temu dziadowi, że lajtowo możesz z nim zrobić 100 kilometrów. Serio. Każda z Was może zrobić 100 kilometrów na rowerze. Co więcej – możesz to zrobić nawet więcej razy niż dwa – pierwszy i ostatni. Może być tych setek wiele, wystarczy tylko trochę się przyłożyć.

6. Sorry Misiek, ja mam dziś trening
Proste. Zostawiasz mu listę zakupów, sugerujesz co najchętniej zjadłabyś na obiadek po treningu i zawijasz się z domu na rower 😀 Masz trening, to rzecz święta – przecież on to doskonale rozumie, ale tym razem nie zdążył zapisać się w dzienniczku :/ To taki powód, dla którego możesz trochę odpocząć od domu i zająć się… sobą!

7. Janusze i Grażynki Kolarstwa
Możesz wrzucać swoje jazdy na naszą wspaniałą grupę i poznać miliard super ludzi. Jakieś lajki też dostaniesz, serduszka i w ogóle. Mnie na przykład na tej grupie nie lubią, mimo że jest moja xD Także dlatego powinnaś jeździć.

8. Będziesz super
Wiadomo, że rowerzystki są super, więc po prostu kup rower i bądź super.

9. Jak lubisz lajki… musisz
Generalnie jak lubisz mieć dużo lajków na instagramie (nie nabijam się, ja lubię) to wrzuć zdjęcie na szosie/MTB i dodaj jakiś fajny opis. Twój Instagram oszaleje. Gwarantuje.

10. Duuużo zobaczysz
Generalnie jeżdżąc na rowerze warto po prostu zwiedzać. W swojej okolicy masz zapewne jakieś 900 milionów miejsc, których nie odwiedzasz bo – nie chce Ci się, nie masz jak się tam dostać albo nie wiem, nie chce Ci się. Mając rower poznasz tyle zajebistych miejsc, że… Baśkę z trzeciego piętra szlag trafi hehe.
Serio. Zwiedzisz bardzo dużo! I nieważne czy będziesz jeździć na szosie czy MTB, po prostu zwiedzaj!

11. Antystress
Masz stresującą pracę? Może kogoś tam wybitnie nie lubisz i się po prostu bardzo denerwujesz? Rower to doskonały antystress, a Ty jeżdżąc nim do i z pracy pozostaniesz spokojna jak kwiat lotosu. Tak, ten pier**** je**** totalnie SPOKOJNY KWIAT LOTOSU!!! Nie no, żartuję. Serio będzie Ci lepiej. Każdy wie, że zmęczenie fizyczne ma pozytywny wpływ na psychikę. Nawet podświadomie.

12 Wszystkiego najlepszego!
To w sumie nie powód do jazdy na rowerze, ale życzenia. Macie dziś swoje święto, więc wszystkiego najlepszego Kobietki! Dużo kilometrów, dużo zabawy, totalnego bezpieczeństwa na rowerze i… I po prostu bawcie się dobrze. I reagujcie na posty Janusza. Aktywnie. 100 lat!

Facebook Janusza:

Przykład tekstu, jakiego nie znajdziesz na żadnym innym blogu! 😅Przestrzegasz zasad TYPOWEGO kolarza? 😁

Opublikowany przez Janusz Kolarstwa Czwartek, 5 marca 2020