Rozpoczynamy dziś wyjątkową serię tekstów na bloga! Wchodzicie trochę w skórę Janusza i przejmujecie to wyjątkowe miejsce w sieci. Zapraszam od lekturki pierwszego z prezentowanych przez Was “rowerów czytelników”. Na początek rower wyjątkowy, bo osoby dla której znaczy on więcej niż dla zwykłego człowieka. Maszyna Dawida, która pomaga mu realizować życie i pasję osoby niepełnosprawnej.

Witam prezentuje test roweru na ramie Muesinga Twinroad Lite.  Na początku napiszę jednak trochę o sobie. Jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia. Sport jest ważny dla mnie od dziecka, rodzina go  we mnie zaszczepiła i mam też duże tradycje sportowe  w rodzinie. Ja natomiast od dziecka dużo goniłem  z kolegami na podwórku za piłką i ogólnie zawsze byłem aktywny sportowo. Jak się okazało, że jestem niepełnosprawny to trochę się załamałem, bo chciałem zawsze być sportowcem.
Dopiero jak poszedłem na Warsztaty Terapii Zajęciowej to odmieniło moje życie. Zaczęliśmy jeździć na zawody sportowe dla niepełnosprawnych i okazało się, że daję rade w rywalizacji!. Jak przyszły sukcesy, czyli medale, wygrane itp. to uwierzyłem w siebie i postanowiłem zrobić coś dla siebie. I tak zacząłem ćwiczyć i biegać, a potem dołożyłem rower. W bieganiu mój rekord to 10 kilometrów, a na rowerze 110! Na fundacji też rozwinąłem inne pasje jak pisanie wierszy, muzyka, gotowanie, akwarystyka i terrarystyka, modelarstwo. Odkryli tez mój talent do malowania i maluje akwarelą. W każdej pasji mam sukcesy. No to dość o sobie, teraz o rowerze.

 

  • Początki
Około 2013 roku, postanowiłem do biegania dołożyć jazdę rowerem. I tak najpierw myślałem o rowerze MTB, ale po opisaniu i szukaniu na forach ludzie polecili mi rower typu cross. Na początku miałem na wydanie 2 tyś zł. Pomyślałem, że to kwota, za którą można kupić porządny rower nie jakiś chłam. I tak w tej cenie polecili mi Unibike Vipera. A jak wygrałem w konkursie 1 tyś to zwiększyłem cenę do 3 tyś i polecali mi Unibike Zethosa. Dodatkowo na dwóch forach kilku użytkowników poleciło mi Sprzedawcę, który składa rowery na ramie Muesinga. Po kontakcie z nim dostałem ofertę wydrukowałem  sobie co oferuje i pochodziłem u siebie w okolicy po sklepach. Słyszałem różne opinie,  na przykład że to bardzo dobra oferta jak za nowy rower, ale też mówili, że rama może być z odzysku, bo to  trochę podejrzane w tej cenie na tym osprzęcie itp. Sklep w którym robię zakupy i serwisuje powiedział mi, że jak jestem pewny to mogę kupować.
Potwierdzili to też po zakupie przy sprawdzaniu. Na tym samym osprzęcie na ramie Accenta za 2,5 tyś. I Muesinga za 3 tyś. Podobno rama Accenta jest na równi z ramami pospolitych producentów tej cenie czyli Kross, Romet, Unibike itp. A jak chcę rower na lata to warto na ramie Muesinga bo jest lepsza od tamtych i że ta marka to czołowy producent rowerów w Niemczech. W Polsce raczej nie słyszy się o ramach tej marki. I ogólnie porównując do Unibike mam rower przynajmniej klasę lepszy według sprzedawcy.
  • Rama
Muesing Twinroad Twinroad Lite to drugi najlepszy model ramy producenta. Podobno to bardzo dobry model, tak jak wcześniej pisałem według sprzedawcy lepsza od Krossa, Rometa, Unibika czy Accenta. Ale nie mając wiedzy i porównania nie mogę tego potwierdzić. Koszt to około 1 tyś. Wygląd  i wykonanie bardzo mi się podoba, sprawia wrażenie bardzo dobrze wykonanej.
Waga ramy około 1700g. Jedyne zastrzeżenia są takie, że mam najmniejszy dostępny rozmiar. Ze względu na mój niski wzrost (165 cm) rama jest troszkę za mała.
  • Amortyzator
SR SunTour NRX -sprężynowy z blokadą na kierownicy. Do tej pory uważam, że to najsłabszy element mojego roweru. W sumie nie odczuwam dużej różnicy między odblokowanym a zablokowanym amortyzatorem. Miałem jeszcze do wyboru NCX – model powietrzny. Może ten byłby lepszy? Ale sprzedawca mi powiedział, że jak się dobierze odpowiednią sprężynę to olejowy jest lepszy i tańszy w serwisie. To pierwsza rzecz jaką bym wymienił. Pytałem gościa poleconego na forum rowerowym co z zajmuje się amortyzatorami. Polecił mi amortyzator Suntour NRX S-RLR LITE. Cena to prawie 1.100zł. więc trochę dużo, ale może warto?
  • Komponenty
Jest to element na którym też się nie znam więc nie wiem jakie są dobrej jakości. Według sprzedającego mam lepsze od rowerów oferowanych w tej cenie. Wspominał, że firmy nie zawsze patrzą na jakość komponentów, które są ważne.
-wspornik siodła  był Amoeba Borla, ale po pęknięciu w sklepie polecili mi  Bontrager rhythm elite
-wspornik kierownicy Amoeba Vitra
-kierownica Amoeba Vitra
-rogi i chwyty kierownicy miałem  Amoeba Vitra, ale wymieniłem na Ergon Gp5
-stery Amoeba Hussar
-obejma podsiodłowa Zoom 34,9mm.
-pedały Wellgo M-21 plus noski i buty Shimano m089. Czuję różnice między zwykłymi butami a tymi rowerowymi. Niestety nie udało mi się nauczyć jazdy w spd. Pytałem lekarza i stwierdził, że przy uszkodzonym  wzroku, słuchu mogę mieć zaburzenia równowagi lekkie i lepiej będzie jak zostanę przy zwykłych.
  • Napęd
Napęd jak za tą cenę mam z wysokiej półki. Napęd to mieszanka Shimano Doere 3×10 i Shimano Tiagry. To ciekawe połączenie i w tej cenie – niespotykane.
-manetki Shimano Deore 3x10rz.
-mechanizm korbowy Shimano SLX 48/36/26 Hollowtech II
-przerzutka przednia Shimano DeoreXT, dostałem zamiast Deore.
-przerzutka tylna Shimano SLX Shadow 10rz.
-łancuch Shimano Tiagra 10rz. Wymieniony po zużyciu na Kmc 10rz.
-kaseta Shimano Tiagra 12-30T 10rz.
-Pancerze i linki są Shimano.
Nie mam porównania ale z napędu jestem zadowolony, chodzi dobrze, pewnie, płynnie. Mam u siebie mieszany teren i jest trochę górek. Ale tak myślę, że  3×10 to trochę za dużo, bo i tak wszystkich przełożeń nie używam, a najmniej tej małej tarczy z przodu. więc 2×10 może byłoby optymalnie. Ale dopóki napęd się nie zużył to zostaje tak jak jest, bo szkoda coś dobrego wymieniać.
  • Hamulce
Hamulce mam V-brake Deore i manetki Deore. Jako, że nie rozwijam dużych prędkości to na razie jestem zadowolony. Jest to prosta konstrukcja i nic się z nimi nie dzieje.Jeżdżę rzadko w deszczu, ale jak jest mokro to hamują dużo gorzej.Może kiedyś zmienię na tarczówki, choć podobno bardziej awaryjne i droższe w utrzymaniu są zwłaszcza hydrauliczne.
  • Koła
Z tego co się zorientowałem, też nie są jakieś super dobre. Ale w tej cenie większość podobno daje kiepskie koła. Na razie mi się na nich dobrze jeździ i nie mam z nimi problemu. Z opon Continentala jestem zadowolony. Fajnie jeżdżą po asfalcie i po drogach nie asfaltowych. Specyfikacja kół:
-piasty kół Novatec NT 751SB i NT 802SB (łożyska maszynowe)
-obręcze Swift Arriv trzykomorowe, wskaźnik zużycia
-szprychy czarne nierdzewne CN Spoke
-nyple mosiężne 14mm.
-opony continental Cyclocross Speed 700x42C
-dętki CST wentyl 48mm.
-opaski na obręcze Continental 8bar.
  • Dodatki
Tu podaję jako ciekawostkę bardziej, ale postaram się coś więcej o nich napisać.
Licznik: Był licznik Sigma BC 1200 bezprzewodowy. Teraz od tego sezonu używam Garmina 1000. Szkoda tylko że przebiegu z sigmy nie dało się wrzucić.
Oświetlenie: Z oświetlenia jestem zadowolony. Z przodu mam modowanego Convoya s2 lub s2+ z forum o światełkach. Z lampki jestem bardzo zadowolony – świetnie oświetla drogę, ale trzeba dobrze ustawić kąt tak, żeby nie oślepiała kierowców. Natomiast z tyłu mam polecanego i sprawdzonego Matronic Walle. Świeci dobrze, mocno się trzyma i jestem zadowolony.
Ubrania: Zachęcony i zadowolony ciuchami do biegania, z decathlonu zakupiłem najwyższy model odzieży rowerowej Aerofit 700. Jestem z nich zadowolony, ale jak w wielu przypadkach nie mam porównania z innymi. Dobra jakość przystępna cena i mi pasują.
Torebka podsiodłowa: zwykła jakaś chinska za parę złotych, ale się sprawdza. Mam w niej zestaw narzędzi rowerowych.
Dzięki zniżce Camelbacka i Uvexa mam od nich plecak i okularki.
  • Waga roweru
13 kg. Myślę, że  w tej cenie jak na crossa to dobra waga.
Podsumowanie:
Sport dla mnie jest bardzo ważny pomaga w rehabilitacji. Czuję się  bardziej dowartościowanym i  szczęśliwy i facetem. Fajnie, że ludzie mnie doceniają przez to i nie traktują mnie tylko jako niepełnosprawnego. Jak na razie nie przejechałem dużo bo ponad 2.5 tyś km w 4 sezony, ale na mnie to  sporo i fajnie, że regularnie jeżdżę. Najwięcej zrobiłem 110 km, co było moim pierwszym celem. Bardzo fajnie mi się jeździ na tym rowerze! Jak na amatora  i pierwszy porządny sprzęt to jestem zadowolony. I fajnie, że więcej wiedzy zdobywam i więcej wiem.  Dobrze też, że ludzie pytają bo takiej marki nie widzieli jeszcze – jest oryginalny. Mam nadzieje, że będę długo nim jeszcze  jeździł i się cieszył z jazdy. Fajnie będzie jak wyrazicie swoją opinię 🙂
Dawid Kupiec.
Jak widzicie – można świetnie przedstawić swój rower! Jeżeli ktoś ma ochotę napisać recenzję swojego dziecka to piszcie śmiało na januszkolarstwa@gmail.com albo w wiadomości prywatnej na FB! Ja oczywiście zajmę się obróbką tekstu, korektą itd – tak jak w tym przypadku 🙂