Kolejny wpis stworzony przez… Czytelnika! 😉 Wiktoria opowiada nam o swoim Trek Marlin 7, czyli jej Rudym towarzyszu 😉 Zapraszam do lekturki i do przesyłania recenzji! 😉

Siemanko! Ten tekst będzie poświęcony “Rudemu”, czyli mojemu żarówiastemu rumakowi od Treka, a dokładnie chodzi o model Marlin 7 2019. Zanim jednak rozpocznę ten (mam nadzieję) interesujący opis, przybliżę Wam w skrócie moją mniej interesującą osobę i śmieszną historię która połączyła mnie i rudzielca.

Historia

Mam na imię Wika, mam 15 lat i uwielbiam pokazywać ludziom swoją okolicę, co było bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia jazdy na rowerze. Wiadomo, wcześniej w niedzielę po obiedzie, co dwa tygodnie coś tam się pokręciło, ale bez ambicji. Jakoś w maju 2018 trafił mnie grom z jasnego nieba i uznałam, że w sumie jadąc pokonuję więcej kilometrów niż idąc, idąc dalej tym tokiem myślenia wykombinowałam, że wtedy w ciągu dnia mogę dotrzeć w dalej położone miejsca, zrobić więcej zdjęć i tym samym pokazać ludziom jeszcze większą część Beskidu Małego. Tak zaczęłam pedałować prawie codziennie, a kiedy zrobiłam (uwaga, uwaga) pierwsze…..15 kilometrów, stwierdziłam, że to już przecież poważna jazda i może czas się zapisać do jakiejś grupy z trasami rowerowymi na… Facebook’u.

Prośbę o akcept wysłałam do pierwszej lepszej grupki jaka mi wyskoczyła i po jakiejś godzinie widniał tam już mój pierwszy post w którym dumnie pochwaliłam się swoim “osiągnięciem”. Po jakimś czasie moje wpisy pojawiały się już codziennie, aż pewnego dnia….W komentarzu odezwał się chłopak z zapytaniem, którym szlakiem najlepiej zdobyć drugi najwyższy szczyt Beskidu Małego, czyli Leskowiec. Jako, że lokalna patriotka ze mnie wychwaliłam górkę, że z każdej strony dobrze, bla bla bla…Jakież było moje zdziwienie, gdy chłopak zaproponował wspólny wyjazd na tenże szczyt! (Warto tutaj zaznaczyć, że mój sprzęt na tamten czas to był zwykły, sztywny rower, z jednym biegiem)

Ja niewiele myśląc, nie chcąc wyjść na “cienkiego bolka” zgodziłam się. Nadszedł TEN dzień. Pełna optymizmu udałam się na stację kolejową po mojego towarzysza – jak się później okazało – piekielnych męczarni i tortur.  Kiedy dotarliśmy pod szlak miałam wrażenie, że ktoś podpala mi nogi..ale cóż było robić, klamka zapadła! Po godzinnym boju, ze łzami w oczach znaleźliśmy się na upragnionej wysokości 922 m.n.p.m, czyli na szczycie. Teoretycznie miałam tam wyzionąć ducha, ale byłam tak turbomegaprzeszczęśliwa, że nie byłam świadoma tych zakwasów, które ujawniły się po kilku godzinach (na szczęście byłam już w domu). Mój kompan pojechał jeszcze na Potrójną, a ja, chcąc jednak jeszcze trochę pożyć, zjechałam na dół. I tak załapałam fazę na kręcenie. Po 3 miesiącach uznałam, że jednak potrzebny mi rower z amortyzatorem i przerzutkami! W ten sposób w październiku przywiozłam Rudego do domu i….od tamtej pory jesteśmy nierozłączni. Nasz najdłuższy dystans to 117km a apetyt na więcej jest! Po dziś dzień, ilekroć razem jeździmy, dziękuję (teraz już przyjacielowi) za to, że wtedy mnie wyciągnął i zaraził “cyklozą”.

Trek Marlin 7 2019 – specyfikacja

A teraz trochę danych technicznych, czyli pokaż kotku co masz w środku 😀

MODEL; TREK MARLIN 7 2019
RAMA; Alpha Silver Aluminium + wewnętrzne prowadzenie linek przerzutki i możliwość wprowadzenia linek do automatycznego opuszczania sztycy – jak dla mnie +50 do wyglądu 😀
AMORTYZATOR; RockShox XC30 sprężynowy, 100mm skoku, blokada TurnKey (zapobiega uczuciu pływania łódką podczas jazdy po asfalcie :p)
KOŁA; obręcz Bontrager Connection dwuścienne
opony Bontrager XR2, ja wymieniłam na XR3 i bardzo sobie chwalę
NAPĘD; manetki Shimano Altus M2000, 9biegowe
przerzutka przednia Shimano Altus M2000
przerzutka tylna Shimano Acera M3000 Shadow (z tym Shadow to chodzi o to, że podczas jazdy w trudnym terenie nie zahaczamy przerzutką o korzenie, kamienie itp, ponieważ jest trochę wyżej i bliżej koła niż inne modele)
korba Shimano MT100, 40/30/22
oś suportu: łożysko maszynowe 73mm
kaseta Shimano HG200, 11-34, 9rzędowa
łańcuch KMC X9 – u mnie niezbyt się sprawdził, mega szybko się rozciągnął i tyle z tego było 🙁
HAMULCE; hydrauliczne, tarczowe Tektro HD-275
PEDAŁY; VP536, zwykłe nylonowe platformy. Bardzo szybko zatarły się w nich łożyska, więc też zmieniłam.

Przy okazji – SPD do jazdy na mtb to dobry pomysł czy bardziej strzał w kolano? (na 100% dobry pomysł, przyp. Janusz) Pomóżcie, Janusze i Grażynki!

Trek Marlin 7

KOMPONENTY – czyli niby szczegóły, ale jednak nie do końca 😀

SIODEŁKO; Bontrager Arvada
SZTYCA; Bontrager 31,6mm
KIEROWNICA; Bontrager, aluminium, 31,8mm – szerokość 720mm
WSPORNIK KIEROWNICY; Bontrager 31,8mm, 7 st (nadaje się do Blendr’a! 🙂 )
CHWYTY; Bontrager XR Trail Comp!!! najlepsze chwyty na świecie,”męczę” już drugi komplet. Serdecznie polecam!

WAGA ROWERU (z dętkami) 14.35kg – nie jest tragicznie, ale mogłoby być lepij 😀

Jak dla mnie kapitalny zakup, 5/5 gwiazdek, do każdego kto się zastanawia – warto! 🙂

Dzięki za tekst Wika! 😉

Recenzja roweru Dawida

Przeceny w rowertour.com

Facebook Janusza

Już niedługo wrócę do robienia takich fotek 😂Na razie #notonlycycling – uznajmy, że mam urlop od kolarstwa, okej? 😂Teraz pole dla Was. Kto jest super i pokrecił za mnie?! Chwalcie się ❤️

Opublikowany przez Janusz Kolarstwa Niedziela, 1 września 2019